Mama Laurki testuje :)

Dla dzieci

Moda 21 wieku :)



   Sklepy z ubraniami, lumpeksy, second-handy, sklepy z odzieżą nowa i używaną.. Po prostu sklepy :)

Obecnie takie sklepy wyrastają jak grzyby po deszczu, wszędzie ich pełno, coraz to nowsze i lepsze.

Dlaczego?

Dlatego, że coraz więcej ludzi chce się w nich ubierać.


   Zaczynając od początku to wspominam to jakby przez mgłe...

   Jeszcze dobrych kilka-kilkanaście kilka lat temu kupowanie ubrań z "drugiej ręki" kojarzyło się praktycznie wszystkim z biedą i brakiem kasy na cokolwiek - zwłaszcza na wysokiej jakości ubrania.
   Dzisiaj jednak noszenie ciuchy ze sklepu z używaną odzieżą jest tak jakby synonimem modowej fantazji, szyku i elegancji a nawet śmiem twierdzić, że dobrego gustu. "Vintage jest przecież na topie!"

 

   "Jak donosi Newsweek.pl, do lumpeksów przekonuje się coraz więcej Polaków, a aż 42% ankietowanych przyznaje, że nosi używane ciuchy. Co prawda, tyle samo procent deklaruje, że z second-handów nie korzysta w ogóle, ale już 13% robi to okazjonalnie.

 

   Z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP wynika również, że średnio jeden na pięciu naszych rodaków nigdy nie założyłoby ubrania z lumpeksu.  Używane rzeczy nie przeszkadzają jednak tym, którzy liczą na niskie ceny (60% klientów second-handów), szeroki wybór (7%) oraz dostęp do ciuchów i dodatków oryginalnych marek (25%)."

  

   Kiedyś taki sklep kojarzył się tylko z biedą i prostotą. Dzisiaj natomiast takie sklepy nie stoja już w cieniach markowych sklepów, są wręcz jednymi z pierwszych odwiedzanych sklepów przez wielu ludzi.

Dlaczego?


   Dlatego, że to właśnie tutaj, w sklepach z używaną odzieżą można "upolować" coś niesamowitego, niecodziennego i niepowtarzalnego, coś co nikt inny mieć nie będzie, co sprawi że będziemy ubrani tylko w jeden niepowtarzalny egzemplarz czegoś oryginalnego.

   "Second-handy to duże sklepy, najczęściej monitorowane, a ubrania rozwieszone są według koloru, formy czy rozmiaru. To już nie sterta starych, śmierdzących ciuchów wrzuconych do jednego kosza. Teraz wszystkie ubrania są wyprane, wyprasowane, powieszone na wieszakach, a odzież często pochodzi ze starych kolekcji znanych marek. Właściciele sklepów prześcigają się, by podnieść prestiż lumpeksów, by zamiast odstraszać, przyciągały klientów.

Unikalność.

   W lumpeksie można ubrać się oryginalnie, modnie. Jest wręcz idealny dla ludzi, którzy mają swój styl czy chcą wyrazić swoją indywidualność. Kupując jakąkolwiek część garderoby, możemy mieć pewność, że nie spotkamy na ulicy osoby w tej samej bluzce, sukience, ponieważ wszystko jest w pojedynczych egzemplarzach. To odskocznia od sklepowych wzorów, gdzie wszystkie ubrania są “na jedno kopyto”. Wiele zależy też od kreatywności. Trzeba mieć swój styl i szukać ubrań zgodnie z nim. W dzisiejszych lumpeksach możemy znaleźć dosłownie wszystko. Poza szerokim wyborem odzieży odnajdziemy tam wszelkiego rodzaju dodatki - torebki, paski, szale, czapki, obuwie, a nawet zabawki czy biżuterię. Wielu ludzi po prostu przerabia ubrania według własnych upodobań. Dzięki temu można stworzyć coś naprawdę oryginalnego, wyjątkowego. Inni znajdują tam uzupełnienie codziennej garderoby, co doskonale dopełnia ich ubiór nadając mu niepowtarzalny wygląd.

Największym atutem są jednak niskie ceny.

   Nie każdy może sobie pozwolić na bardzo drogą markową odzież, a w lumpeksie może nabyć ją za bardzo niewielkie pieniądze. Znajdzie się tam ubrania takich światowych firm jak Ralf Lauren, Atmosphere, Lacoste, United Colors of Benetton, Next i wiele innych, które są bardzo dobre gatunkowo, a które można nabyć dosłownie za grosze. W lumpeksach zaczyna się już od złotówki. Ubrania często są nawet lepsze jakościowo niż te z markowych sklepów, a różni je jedynie cena.

Kto ubiera sie w lumpeksach?

  Nieprawdą jest, że tylko i wyłącznie ludzie niezamożni. Można tam spotkać ludzi bogatych, przedstawicieli każdej grupy wiekowej i płci. Do odwiedzin w secondhandach przyznają się gwiazdy show - biznesu, ludzie wielkiej sceny, szukający oryginalnych kreacji na wszelkiego rodzaju występy i gale. I to właśnie popularne gwiazdy zaczęły lansować modę na ubieranie się w lumpeksach. Zakupy w nich robią m.in. Kayah, czy Małgorzata Kożuchowska. Sklepy secondhand to źródła inspiracji dla ludzi kultury, którzy dzięki nim mogą nabyć ciekawe towary, których próżno by szukać w galeriach handlowych.

   Zakupy w lumpeksach nazwane zostały przez niektórych "lumpingiem". Ludzie zaczynają publicznie chwalić się odzieżą nabytą w takich sklepach. Informacje o najciekawszych secondhandach rozchodzą się z niewiarygodną szybkością, dzięki sms-om czy forom internetowym. I to właśnie tam największe koneserki lumpeksów mogą wymienić się informacjami, pochwalić się upolowanym towarem czy udzielić rad.

Masz dziś szczęście?

   Z drugiej strony można powiedzieć, że zakupy w lumpeksie to niewątpliwie koło fortuny. Jedni zdają się na swoje bystre oko i instynkt łowcy, pozostali muszą liczyć na odrobinę szczęścia. Wypad do secondhandu wymaga cierpliwości i czasu. Wielogodzinne szperanie w setkach wieszaków i zapełnionych koszach trwa tak długo, aż nie znajdzie się ciekawej zdobyczy. Dlatego część wychodzi z nich rozczarowana i zmęczona, kiedy pozostali wynoszą reklamówkę pełną znalezionych perełek.
 






   Można śmiało rzec, że secondhandy stały się wręcz nałogiem dla większości stałych bywalców. Zwykle każdy z nich ma ulubione sklepy, które odwiedza cyklicznie. Nie wystarcza już tylko raz w tygodniu. Czy to przed pracą, czy w przerwie na obiad - a nuż się znajdzie coś ciekawego?! Wchodząc do lumpeksu mamy pewność, że nie będziemy tam jedynymi klientami przeglądającymi towar sklepowy. Bez przerwy jest tam pełno ludzi, niezależnie od pory dnia, a czasami dostanie się do niektórych wieszaków z ubraniami wręcz graniczy z cudem.




                       



   Nie jednemu z nas nieraz zdarzyło się zobaczyć długą kolejkę ludzi niecierpliwie oczekujących otwarcia sklepu. Zdarza się to raz w tygodniu, kiedy klientki oczekują na nowy towar. Kto pierwszy ten lepszy. Nie przypomina to spokojnego przeglądania ubrań, a wręcz wyścig. Kobietom odbiera rozum - biegają, rzucają się na ubrania, które wyrywają sobie nawzajem z rąk."




  



   Żadko odwiedzam lumpeksy, ale jeżeli już to robię to tylko dlatego, że coś "wpadło mi w oko" i nie zawsze są to ubrania używane. Często zdarza się, żę nabywając odzież jest to odzież nowa, tylko bez metki. 







   Takimi ubraniami i nowymi i używanymi w bardzo doskonałej jakości może pochwalić się sklep ADUFF. Z kilku ubranek, jakie sobie ubrałam miałam i nowe i w doskonałym stanie, wszystko pokazane, dodane opisy, idealne zdjęcia, niske ceny.

A to wszystko wygodnie bez wychodzenia z domu.

Zapraszam Waas zatem na stronę Aduff, gdzie na prawdę możecie znaleść coś ciekawego i niepowtrarzalnego :)