Mama Laurki testuje :)

Kuchnia

Królowa wśród kaw - najdroższa kawa świata :)






"Smak tej kawy urzeka egzotyką, kolor łagodną pełnią, a aromat intensywnością. Zapach unoszący się nad filiżanką wypełnioną gęstym napojem, przeplatany nutami czekolady i karmelu koi zmysły i budzi umysł. 

Tak jest i być musi w przypadku najrzadszej i przez to najdroższej odmiany kawy na świecie. Kopi Luwak produkuje się bowiem w ilości nie przekraczającej 400 kg rocznie, a czasem nawet takich „zbiorów” nie udaje się osiągnąć. Niezwykły pracownik zajmujący się doborem odpowiednich ziaren dla tego gatunku jest bowiem dość wybredny i za swą pracę nie otrzymuje konkretnego wynagrodzenia. 

Miłośników kawy nie brakuje na całym świecie. Do wyboru mają oni tak naprawdę przeróżne odmiany tego napoju, z tego też względu na pewno każdy jest w stanie znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. W Polsce bardzo często kupuje się zwykłą kawę rozpuszczalną, która tak naprawdę traci wszelkie walory smakowe. Jaka jest więc najdroższa odmiana tej używki na świecie? Otóż jest nią kawa luwak, nazywana również kopi luwak. Może ciężko w to uwierzyć, ale jej filiżanka kosztuje niemal 100 zł. Co jest jeszcze ciekawsze, jej ziarna wydobywa się z odchodów indonezyjskiego łaskuna muzanga, który to zjada tylko najlepsze owoce kawy.  Następnie, po częściowym strawieniu w żołądku zwierzęcia kawa traci swój gorzki smak, przez co też zyskuje lepszy aromat. Oczywiście następnie ziarna są myte i traktowanie dokładnie tak, jak wszystkie inne gatunki. Większość osób, po odkryciu faktu, w jaki sposób produkuje się najdroższą kawę świata, nie ma tyle odwagi, by jej spróbować. Na ogół trafia ona głównie do Japonii oraz do USA."



         



Jakie jest uczucie picia kawy umytej z kupy zwierzęcia?


   Powiem szczerze, że mieszane. Świadomość skąd kawa pochodzi i w jaki sposób stała się kawą do picia zniesmacza.

   Z drugiej jednak strony odczucia, że piję najdroższą kawę świata, na którą raczej mnie nie stać i pewnie długo stać nie będzie, są pozytywne.







Tak szczerze?

Kto by dał stówkę za filiżankę kawy?


   Na pewno nie ja, może gdybym miała kilkanaście zer na koncie - wtedy tak, obecnie jak moje konto raczej za bogate nie jest - nie kupiłabym, aczkolwiek ciekawość by została.



         



Co do samej kawy...


   Ziarenka są różne, różnej wielkości i różnego kształtu. 
Po zmieleniu kawa jest dosyć jasna, ma raczej delikatny aromat, nie jest on intensywny.

A smak?

Bardzo, ale to bardzo delikatny, słaby i lurowaty...







   Kawa ewidentnie dla koneserów dobrego smaku, gdyż tylko do degustacji małymi łyczkami jest dobra.
Zupełnie się nie nadaje na ranne przebudzenie i plotki z kumpelą.






Kawa z najwyższej półki...

Zapraszam na stronę Winami, gdzie do wyboru jest wiele wysokogatunkowych kaw - min też ta kawa :)